drzewo
belka gorna


Chciałbym napisać kilka słów na temat pracy Aleksandry Kacprzak nad genealogią mojej rodziny.

Przed spotkaniem Aleksandry próbowałem współpracować z wieloma osobami, jednak wszyscy napotykali na przeszkody i ślepe uliczki w poszukiwaniu danych na temat mojego dziadka ze strony ojca (Franciszka Zygmunta). Dostarczono mi ogólne informacje dotyczące miejsca urodzenia dziadka, jednak nikt nie potrafił poradzić sobie z trudnościami i dotrzeć do jakichkolwiek szczegółowych informacji.

Od chwili gdy zacząłem korzystać z usług Aleksandry, postępowała ona w sposób bardzo metodyczny. Odnalazła odpowiednie dane nie tylko w Archiwach, ale także w źródłach dostępnych w rodzinnej wsi. Sporządziła bardzo szczegółowy plan poszukiwań, uwzględniając wizyty w domach mieszkańców wsi, pozyskała też do współpracy księdza rezydenta. Dzięki tym wysiłkom zdołała zidentyfikować i spotkać się z potomkami mojej rodziny, którzy wzbogacili historię rodzinną o wiele szczegółów. Aleksandra dostarczyła mi również kopie istotnych dokumentów (aktów urodzenia, ślubu, itp.) oraz grupowych zdjęć rodzinnych z nowo poznanymi krewnymi. Zdobyła więcej informacji niż sobie wyobrażałem że istnieje.

Po zakończeniu pracy, Aleksandra dostarczyła mi bardzo szczegółowe, zaktualizowane drzewo genealogiczne oraz e-maile i adresy moich krewnych w Polsce, do których napisałem. W najbliższej przyszłości planuję pojechać do Polski i po raz pierwszy spotkać się z moimi kuzynami.

- Joseph F. Zygmont, Killingworth, Connecticut, USA
- jvzygmont@sbcglobal.net



Spotkałam Alex podczas seminarium genealogicznego w Salt Lake City. Od razu się zaprzyjaźniłyśmy. Zawsze marzyłam o powrocie do "starego kraju" i spotkaniu krewnych wciąż mieszkających w moim rodzinnym mieście. Alex pomogła mi w planowaniu i wykonaniu tego przedsięwzięcia. Ponieważ nie mówię po Polsku, pomoc Alex była nieodzowna przy umieszczeniu w lokalnej gazecie wiadomości na temat spotkania rodzinnego, hotelowych rezerwacjach i podróży po Polsce. Spędziłyśmy ze sobą 10 dni odwiedzając zarówno krewnych z mojego miasta, jak i najważniejsze atrakcje turystyczne. Odwiedziny w moim rodzinnym mieście były fantastyczne, pośród zaledwie 3000 mieszkańców spotkałam aż 50 członków mojej rodziny. Alex pracowała ciężko przy tłumaczeniu ale robiła to pięknie, z wdziękiem i humorem. W czasie wizyt w przeróżnych archiwach, oraz w USC, które pilnie strzeże dostępu do swoich dokumentów, potrafiła użyć swojego uroku osobistego i zdobyć niesamowite dane. Jej pomoc była bez wątpienia konieczna dla sukcesu naszej podróży. Jedyne czego żałuję, to że nie zostałam dłużej. Jeśli szukasz kogoś do wykonania genealogicznego zlecenia, wielkiego lub małego, Alex jest najlepsza.

- Sandy Miarecki, San Antonio, Texas, USA

belka boczna lewo
O nas
Oferta
Referencje
Poszukiwania
Wydarzenia
Publikacje
Linki
Kontakt
belka boczna prawo
belka menu dol
         
 
MUZYKA RELAKSACYJNA